Tag Archives: środowisko naturalne

Skutki biznesu kopalnianego

[Tekst oryginalnie ukazał się w najnowszym numerze gazety Chaos w Mojej Głowie]

Często się mówi w mediach masowego przekazu o protestach anty-kopalnianych, ostatnio głośno było o Hambacher Forst, czy w ostatnich latach o ogromnej i masowej blokadzie korporacji Chevron przy próbie zamienienia lasów i pól uprawnych na miejsce masowego wydobycia gazu łupkowego w Żurawlowie. W poniższym tekście postaramy się wyjaśnić co takiego groźnego jest w tym biznesie i do czego może on doprowadzić.

Wydobywanie węgla, pierwszy krok w takim przedsięwzięciu prowadzi do wylesienia, a wszystkie następne do uwalniania toksycznych ilości minerałów i metali ciężkich do gleby i okolicznych wód. Skutki prac takich kopalń są odczuwalne przez lata po ich zamknięciu.

Zniszczenie okolicznych terenów i trucizny wytwarzane podczas prac zostają

Podczas prac wydobywczych zdarzają się sytuację gdzie dochodzi do pożaru węgla, który może trwać nawet i dziesięciolecia, a skutkuje uwalnianiem się popiołu lotnego i dymu czyli gazów cieplarnianych i toksycznych chemikaliów. Ponadto kopalnie uwalniają metan z węgla kamiennego, a gaz cieplarniany jest 20 razy silniejszy niż dwutlenek węgla. Wdychanie pyłu węglowego powoduje u górników jak i osób mieszkających w pobliżu kopalni chorobę płuc, a wypadki, do których dochodzi w kopalniach zabijają rocznie tysiące górników. Wydobywanie węgla skutkuje masowymi wysiedleniami poprzez ciągłe powiększanie powierzchni kopalń, pożary węgla, zapadania się wydrążonych tuneli oraz skażenia okolicznych zasobów wód.

Istnieją dwa najbardziej popularne metody wydobywania węgla: wydobycie pasowe i podziemne.

Wydobycie pasowe

Wydobycie pasowe (również znane jako górnictwo szczytowe czy kopalnie odkrywkowe) polega na ciągłym skrobaniu ziemi i skał w celu dostania się do węgla znajdującego się blisko powierzchni. W wielu przypadkach góry, pod którymi znajduje się węgiel, są dosłownie bombardowane tylko dla tych kilku cienkich pokładów węgla.

Górnictwo odkrywkowe stanowi około 40 procent światowych kopalń węgla, ale w niektórych krajach, takich jak australia, wydobywanie pasowe stanowi około 80 procent kopalń. Pomimo znanych skutków tego sposobu wydobywania, korporacje decydują się na niego ponieważ potrzeba do niego mniej środków, trwa szybciej i taniej oraz przynosi większe zyski niż górnictwo podziemne.

Skutki górnictwa pasowego:
– górnictwo odkrywkowe niszczy krajobrazy, lasy i siedliska przyrodnicze znajdujące się blisko kopalń w momencie gdy wierzchnie warstwy gleby są usuwane z obszaru prac, skutkuje to erozją gleb oraz niszczeniem przestrzeni rolnej

– gdy deszcz spłukuje wierzchnią warstwę gleby, osady zanieczyszczają zbiorniki wodne. Powoduje to masowe wymieranie ryb, niszczenie roślin w dole rzeki oraz zapycha to kanały rzeczne i strumienie co skutkuje powodziami

– istnieje zwiększone ryzyko skażenia chemicznego wód gruntowych, a wyniszczone tereny tracą możliwość na regenerację.

Rezultatem tego wszystkiego jest jałowa ziemia, która pozostaje skażona jeszcze przez długie dziesięciolecia po zamknięciu danej kopalni.

Pomimo tego, że wiele państw zarzeka się, że chce zmienić swoją politykę kopalnianą to i tak nie są w stanie (i tak naprawdę nie chcą) zrobić nic z szkodami powstałymi do tej pory na skutek działania kopalń. Zmiany biologiczne są na ogromną skalę. W samych stanach zjednoczonych w latach 1930-2000 kopalnie zamieniły w pustynie lub doprowadziły do skażenia 2.4 miliona hektarów ziem, na których wcześniej znajdował się las. Próby ponownego zalesienia zniszczonych terenów w większości przypadków kończą się niepowodzeniem z powodu zbyt silnego zniszczenia gleb. Dla przykładu, w stanie Montana poziom skuteczności ponownego zalesienia zniszczonych terenów wynosił 20 do 30 procent, a w stanie Kolorado tylko 10% sadzonek przetrwało.

Continue reading Skutki biznesu kopalnianego

Uwolniono 30 indyków oraz zniszczono kabiny w traktorach. Akcja dedykowana Barry’emu Horn’owi! WIDEO [ANGLIA]

Siedziałyśmy/elismy skryci/te przy żywopłocie czekając, aż w domu znajdującym się przy gospodarstwie pogasną wszystkie światła. Zamknięte na kłódki bramy, łatwo ustąpiły nożycom do metalu, do szop weszliśmy/łyśmy przez okna. Nie wzięłyśmy/eliśmy jednej ważnej rzeczy pod uwagę. Indyki bardzo urosły od czasu naszego ostatniego pobytu tutaj – były już prawie ‘gotowe’ do wymordowania ich. Zdecydowaliśmy/łyśmy, że 30 indyków to jest tyle ile jesteśmy w stanie uwolnić więc zaczęłyśmy/liśmy nosić je jeden po drugim do naszego transportu. W niecałe piętnaście minut ptaki został załadowane, a my byliśmy/łyśmy gotowe do drogi.

Zauważyliśmy/łyśmy wtedy traktor znajdujące się bardzo blisko nas. Skorzystaliśmy/łyśmy z okazji by powybijać w nim okienka by narobić więcej szkód materialnych osobom traktującym w ten sposób zwierzęta. To niesamowicie satysfakcjonujące widzieć rozbite kawałki szkła i świadomość ile wyniesie rachunek rolnika. Postrzegamy tę akcję nie jako coś heroicznego, a jako środek do zakończenia tego całego gówna. Zdecentralizowane akcje w całej wielkiej brytanii mające na celu zdestabilizowanie systemu wykorzystywania zwierząt nie są po prostu dowodem naszej solidarności z nie-ludzkimi przyjaciółmi, są niezbędnym zachowaniem, które należy powtarzać we wszystkich dziedzinach naszych żyć połączone wraz z wszystkimi innymi podejmowanymi przez nas oficjalnymi kampaniami, których cel jest czymś innym niż powszechny weganizm.

Nie powinnyśmy/niśmy omawiać etyki sabotażu i jego wpływu na opinię publiczną tylko sabotować z całą naszą wściekłością wymierzoną w to, co ich najbardziej boli – ich pieniądze.

Niech to będzie wezwaniem do działania skierowanym właśnie do Ciebie. Celów jest wiele: od sklepów mięsnych i rybnych po rzeźnie mordujące cielaki – czas działać. Nadszedł czas aby towarzystwa ubezpieczeniowe przestały podpisywać z nimi umowy. Nadszedł czas by uratować tyle zwierząt ile tylko jesteś w stanie. Czas działać.

Mamy nadzieję, że nasze słowa pokażą Ci jakie to jest pilne. Świat, zwierzęta i środowisko naturalne otaczające nas wszystkich nie mogą sobie pozwolić na więcej czekania. Jeśli będziesz zwlekać to każde zabite zwierze, każde ścięte drzewo i każda osoba, która zmarła lub została uwięziona przez ten system przyspieszy jedynie działanie niszczenia planety. Dzięki podejmowaniu tej akcji, chcieliśmy/ałyśmy pokazać, że pamiętamy o Barry’m Horn’ie.

Barry żyje w tych, którzy/re podejmują działania.

Kto, jeśli nie Ty?
Kiedy, jak nie teraz?

Animal Liberation Front

Tłumaczenie z: Bite Back

 

Raport z akcji Ende Gelaende! ZDJĘCIA, WIDEO [NIEMCY]

Poniższy raport jest sklejką trzech tekstów znajdujących się na portalu Enough is Enough. Pierwszy tekst pochodzi z 26 października, drugi z 28, a trzeci z 29.

1200 osób zamkniętych w kotle na stacji Dueren. “To rażąca ignorancja podstawowych praw do wolności”

Dueren, teren administracyjnie należący do ‘niemiec’, 26 października 2018 roku godzina 15:42

Przez ostatnie pięć godzin policja zamknęła w kotle około 1200 osób na stacji ‘Dueren’. Aktywistki i aktywiści podróżowali/ły całą noc specjalnym pociągiem, który ruszył z Pragi następnie jechał przez Lipsk i Berlin, a którego kurs  miał się zakończyć w Stepprath (części Dueren).

Tweet z zeszłej nocy:

Do sądu administracyjnego w Aechen wpłynęły dwa pilne wnioski podważające słuszność działań policyjnych oraz wskazujące na łamanie podstawowych praw konstytucyjnych. O 17:52 sąd administracyjny odrzucił oba wnioski stając tym samym po stronie policji, aktywiści/stki odwołały się do wyższej instancji.

Selma Richter, rzeczniczka Enge Gelaende skrytykowała działania podjęte przez gliny tymi słowami “To rażąca ignorancja podstawowych praw do wolności […] Policja zatrzymała cały pociąg i kilkukrotnie go przeszukiwała. Wiedzą, że niczego nie znajdą. Fakt, że przetrzymywano nas tam przez kilka godzin to czyste prześladowanie za pomocą którego chcą doprowadzić do kryminalizacji i upokorzenia nas. Całkowicie nieuzasadnionym absurdem jest zniechęcanie ludzi w drodze na zarejestrowane zgromadzenie poprzez dokonywanie masowych osobistych przeszukań. […] Ostatnie kilka miesięcy dobitnie pokazało, że społeczeństwo opowiada się przeciw wydobywce węgla. Nie jesteście w stanie nas zatrzymać.”

Continue reading Raport z akcji Ende Gelaende! ZDJĘCIA, WIDEO [NIEMCY]

NIE dla elektrowni węglowej Ostrołęka C

Dziś (24.09) odbędzie się walne zgromadzenie, na którym akcjonariusze Enei zdecydują o losie planowanej budowie nowej elektrowni. Zachęcamy do bombardowania kont społecznościowych akcjonariuszy, lista na samym końcu tekstu. Ostatniego tego typu akcja zakończyła się sukcesem – Aviva zagłosowała przeciw, a Nationale Nederlanden wstrzymało się od głosu. Presja społeczna i pokazywanie brudów jest ważną częścią każdej tego typu kampanii, obok pikiet, informowania ludzi oraz podejmowania akcji bezpośrednich.

O elektrowni Ostrołęka C

Ostrołęka C o mocy 1000 MW to nowa elektrownia węglowa planowana na terenie gminy Rzekuń w województwie mazowieckim. Elektrownia ma być opalana węglem kamiennym. Na inwestycję składają się obiekty główne elektrowni, wewnętrzny system drogowy oraz kolejowy, sieć energetyczna i magistrala wodno-ściekowa. Ostrołęka C działałaby niezależnie od już funkcjonującej elektrowni Ostrołęka B, uruchomionej  w 1972 r. Według zapewnień inwestora, prace budowlane rozpoczną się w 2018 r. Sama Elektrownia Ostrołęka C miałaby zacząć działać w 2024 r. Koszt jej budowy to co najmniej 6,02 mld zł.

Zagrożenia

Każda, nawet najbardziej nowoczesna elektrownia węglowa zanieczyszcza środowisko, zatruwa powietrze i negatywnie odbija się na zdrowiu ludzi. Elektrownie węglowe stanowią źródło znacznej ilości pyłów zawieszonych, dwutlenku siarki oraz tlenków azotu – to niewidoczne ale śmiertelnie groźne zanieczyszczenia. Pomimo, że elektrownia będzie budowana w gm. Rzekuń to emitowane przez nią zanieczyszczenia będą zatruwać ludzi także w okolicznych województwach. Czy społeczeństwo o tym wie i zaakceptuje takie ryzyko? Ostrołęka C to nasza wspólna sprawa, dlatego tak ważne jest posiadanie pełnej informacji na temat skutków jej budowy i funkcjonowania.

Elektrownie – zakładnicy wody

Odnawialne zasoby wody przypadające na mieszkańca Polski są jednymi z mniejszych na świecie. Średnia światowa to 7413 m3 /rok na mieszkańca, podczas gdy w Polsce na mieszkańca przypada jedynie 1597 m3 /rok. Pod względem zasobności w wodę w Unii Europejskiej wyprzedzamy tylko Czechy, Danię, Cypr i Maltę. Co więcej, na świecie jest wiele krajów strefy pustyń i półpustyń, których całkowite odnawialne zasoby wodne w przeliczeniu na mieszkańca są większe niż w Polsce, np. Sudan, Czad, Australia oraz Chile. Tymczasem związek między produkcją energii a zasobnością w wodę jest w Polsce ignorowany.

Woda – zakładnik elektrowni

Wodochłonność energetyki opartej na węglu jest jedną z jej największych wad. Przemysł węglowy w Polsce pochłania aż 70% całkowitego poboru wody w naszym kraju. To najwyższy odsetek poboru na całym świecie. Dla porównania na terenie całej Unii Europejskiej wynosi on zaledwie 13%. Wynika to w głównej mierze z tego, że w Polsce dominują przestarzałe elektrownie stosujące chłodzenie w systemie otwartym. Aż 38% elektrowni węglowych w Polsce ma więcej niż 40 lat. Pobierają one 45% udziału wody. To niebagatelna ilość 3 535 mln m3 wody rocznie. Konsekwencje kryzysu wodnego już są zauważalne – w 2015 r. rzeki nie nadążały z chłodzeniem elektrowni węglowych. Aby zapobiec awarii całej sieci, operator sieci przesyłowej ograniczył dostawy prądu do dużych odbiorców energii elektrycznej. Ryzyko blockoutu jest poważne.

Ostrołęka C – pragnienie do ugaszenia?

Elektrownia Ostrołęka C będzie posiadać system chłodzenia o zamkniętym obiegu. Oznacza to, że pobiera wodę w celu uzupełnienia zasobów utraconych podczas parowania w chłodni kominowej. I choć pobór wody w tego rodzaju systemach jest dużo niższy niż w przypadku systemów chłodzenia otwartego, to paradoksalnie takie elektrownie charakteryzują się dużo wyższym zużyciem wody. Elektrownia węglowa o mocy 500 MW pobiera około 10 milionów m3 i zużywa 8,4 miliona m3 wody rocznie. Ostrołęka C będzie pobierać wodę z ujęcia na rzece Narew – na terenie obszaru Natura 2000 Dolina Dolnej Narwi. Stanowi to poważne zagrożenie dla zasobów wody i uzależnionych od nich cennej przyrody.

Źródło: Stop Elektrowni Ostrołęka C

Lista akcjonariuszy:

Canada Pension Plan Investment Board (Twitter)
California Public Employees Retirement System (Twitter i Facebook)
California State Teachers Retirement System (Twitter)
Government of the Province of Alberta (Twitter)
Polskie firmy:
Aviva (Twitter i Facebook)
PZU (Twitter i Facebook)
Energa SA (Facebook)

15 sierpnia zaczął się sezon blokad polowań na dzikie ptaki [POLSKA]

Co roku w Polsce, według oficjalnych danych, z rąk myśliwych ginie ok. miliona ptaków. Nieoficjalnie jest ich znacznie więcej -70% stanowią postrzałki – ptaki ranione, które nieodnalezione umierają w cierpieniu.
Niemożliwe jest rozróżnienie w locie gatunków łownych od chronionych, które często są do siebie tak bardzo podobne, że nawet PZŁ na swojej stronie pomylił gatunki w grafice, która miała pomóc je rozróżnić. Polowania na ptaki prowadzone są również po zachodzie słońca, często w kompletnych ciemnościach, w których myśliwi nie mogą dojrzeć swoich kolegów, a walą śrutem do wszystkiego co pojawi się na niebie. Tak więc zabijana jest nie tylko „pechowa 13-tka” – ptaki z listy łownej, ale również te rzadkie, podlegające ochronie.

Ptaki nie wyrządzają istotnych szkód w rolnictwie, ich mięso nie ma znaczenia gospodarczego (mięso np. łyski nie nadaje się do jedzenia), a ilość toksycznego ołowiu, która zostaje wprowadzona do środowiska przekracza ilość produkowaną przez cały transport i przemysł razem wzięte, powodując poważne szkody w przyrodzie. Polowania na ptaki są całkowicie bezzasadne.

Połowa września to czas, kiedy kaczki prowadzą lęgi, młode nie potrafią jeszcze latać i strzelanie do nich jest zwykłym barbarzyństwem.

Continue reading 15 sierpnia zaczął się sezon blokad polowań na dzikie ptaki [POLSKA]

Nie zapomnimy: Wesprzyj Josepha Dibee, działacza ELF oskarżonego o akt sabotażu [USA]

[Od redakcji] Ostatnio opublikowałyśmy/liśmy informację o zatrzymaniu Josepha przez FBI po 12 latach ukrywania się. W tekście poniżej znajduje się więcej informacji o sprawie, jest także próbą pokazania, czemu dzisiejszy ‘zielony’ ruch jest mniej efektywny od tego sprzed 30 lat i co do tego doprowadziło.

Po 12 latach bezowocnych poszukiwań, agenci federalni zatrzymali Jospeha Dibee i oskarżyli go o działania w ramach ELF (Frontu Wyzwolenia Ziemi). Dibee jest oskarżony o podpalenie oraz o bycie w zmowie. Poniższy tekst napisany przez nasz kolektyw It’s Going Down oraz kilka grup antyfaszystowskich pokazuje czemu ta sprawa ma znaczenie po tylu latach.

W latach 90 XX wieku osoby uczestniczące w walce o wyzwoleniu ziemi i zwierząt dołączyły do kampanii, które postawiły sobie za cel zatrzymanie zmian klimatycznych, eksploatacji zwierząt, oraz destrukcji bio różnorodności. Doprowadzały/li do przerywania obrad w korporacjach, prac budowlanych, organizowali/ły demonstrację i protesty okupacyjne, rozpowszechniali/ły informację o koncertach punkowych i wegańskich imprezach, uwalniały/li zwierzęta z rzeźni i hodowli, sporadycznie wykorzystywały/li ‘wandalizm’ w postaci aktów sabotażu, podpaleń przeciwko korporacjom biorących udział w rażących działaniach na rzecz zniszczenia przyrody. Na całym świecie różne, nieformalne grupy anonimowo dokonywał ww działań podpisując się jako ALF (Front Wyzwolenia Zwierząt) i ELF.

Z tych ruchów powstała międzynarodowa sieć aktywistek/ów. Podjęto walki przeciwko budowom super autostrad, tworzeniom nowych kopalń, luksusowych ośrodków narciarskich, ścinkom starych drzew, genetycznie modyfikowanym organizmom oraz przeciwko laboratoriom, w których wykonywano testy na zwierzętach – wszystko to działo się na całym świecie. Przez lata udało się wywołać strach w korporacjach przed zainwestowaniem w rzeczy, które mogłyby doprowadzić do zaszkodzenia środowisku. W tamtych czasach, można było jeszcze zapobiec temu by ludzkość musiała sprostać możliwości katastrofy w postaci stale rosnących temperatur, huraganów, suszy, płonącym lasom i masowemu wymieraniu.

Continue reading Nie zapomnimy: Wesprzyj Josepha Dibee, działacza ELF oskarżonego o akt sabotażu [USA]

Spotkanie wokół represji z Obozem dla Puszczy [POLSKA]

Zapraszamy na spotkanie z aktywistkami związanymi z inicjatywą Obóz dla Puszczy wokół represji jakich doświadcza ruch od aparatu państwowej przemocy. Spotkanie zacznie się o godzinie 18:00 w Cafe Kryzys. Od 16:00 do późnych godzin wieczornych czas w podwórzu Syreny umili djski set.

Wydarzenie na fb: https://web.facebook.com/events/439517256454745/

Organizatorki/rzy: Cafe Kryzys i Anarchistyczny Czarny Krzyż

Ludzkość stanowi jedynie 0.01% życia na Ziemi, ale zdołała wybić 83% dzikich ssaków

Od powstania cywilizacji ludzkość wymordowała 83% dzikich ssaków oraz ponad połowę dzikich roślin, tak donoszą nowe badania.

Gatunek ludzki jest nieistotnym gatunkiem dla całej reszty przyrody, a zarazem całkowicie dominuje pozostałe formy życia na Ziemi.

Nowe badania, które jako pierwsze wzięło sobie za cel oszacowanie całkowitej wagi każdego z królestw zwierząt, roślin i grzybów.

Rośliny i bakterie są najbardziej obfitymi formami życia na Ziemi stanowiąc odpowiednio 82 i 13 procent całej biomasy.

Królestwo grzybów i zwierząt stanową pozostałe 5 procent światowej biomasy.

Transformacja planety spowodowana ludzką aktywnością spowodowała deklarację naukowców/czyń do istnienia nowej idei – antropocenu. Jednym z sugerowanych wyznaczników tej zmiany są chociażby kości kurczaka domowego obecne na całym świecie.

Drób hodowlany stanowi dziś 70% wszystkich ptaków na całym świecie, wynika z tego, że jedynie 30% żyję ‘dziko’. Jeszcze bardziej surowszym jest obraz ssaków – 60% wszystkich ssaków na Ziemi to tzw zwierzęta gospodarskie, głównie bydło i świnie, 36% to ludzie, a tylko 4% stanowią dzikie zwierzęta.

Zniszczenie praktycznie całego dzikiego siedliska zwierząt dla rolnictwa, przemysłu drzewnego i ogólnego rozwoju cywilizacji doprowadziło do rozpoczęcia tego, co wielu/e naukowców/czyń nazywa szóstym masowym wymieraniem Ziemi. Uważa się, że około połowa zwierząt wyginęła w ciągu ostatnich 50 lat.

“To zdecydowanie wstrząsające, nasze nieproporcjonalne miejsce na Ziemi” – powiedział w jednej z zagranicznych gazet profesor Ron Milo z Instytutu Naukowego im Weizmanna w izraelu, który prowadził ww. badania – “Kiedy układam puzzle z moimi córkami, zwykle obok słonia stoi żyrafa, a obok żyrafy stoi nosorożec. Gdyby miało to być bardziej realistyczne byłaby to krowa obok krowy obok krowy, a obok stałby kurczak.”

Pomimo ogromnego wpływu ludzkości, jesteśmy przytłoczeni/one przez inne rodzaje życia pod względem wagi. Same wirusy mają połączoną masę trzy razy większą od ludzi, podobnie z resztą jest w przypadku robaków. Ryby są 12 razy cięższe od ludzi, a grzyby ponad 200 razy cięższe.

Tłumaczenie z: Return to Now

UPiii skazani/e na 9 miesięcy pozbawienia wolności [NIEMCY, HAMBACHER FOREST]

UPiii zostali/ły porwane/i przez niemieckie państwo na cztery miesiące oraz zostały/li pozbawione/eni komunikacji ze światem. Pozostali/ły silni/e poprzez odmawianie pokazania swojego dowodu tożsamości, zachowując ją tym samym dla samych siebie, przez co stały/li się celem policji i rządu.

UPiii przybyły/li do lasu by dołączyć do trwającego tam wówczas obozu skupiającego aktywistki/ów działających na rzecz praw zwierząt, ale nie zawahały/li się nawet na chwilę kiedy policja zdecydowała się wejść do lasu i usunąć wszystkie znajdujące się w nim barykady. UPiii są przykładem dla nas wszystkich.

Dzisiaj (31.07.2018) zostały/li skazane/i na 9 miesięcy pozbawienia wolności za “pomaganie w działaniu tym, którzy chcieli zranić funkcjonariuszy”. Jest to bezprecedensowy zarzut, który tworzy z każdej osoby mieszkającej w lesie za wspólników jakiejkolwiek akcji podejmowanej przez Hambacher Forest. Wykluczające się zeznania policjantów oraz oczywiste wrabianie zatrzymanych osób udowadnia, że niemiecki ‘system sprawiedliwości’ zaciska swoje imadło jeszcze bardziej i mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Są wstanie posunąć się do najgorszych metod byle tylko uwięzić kogokolwiek kto ośmiela się stanąć przeciwko niszczeniu środowiska. Wszystko to dla zysku. Wszystko to dla kapitalizmu.

Jako dodatek, jedyny powód czemu UPiii nie zostały/li wypuszczeni z aresztu przed swoją rozprawą jest to, że nie zgodzili się w trakcie swojego zatrzymania pokazać dowody tożsamości. Później okazało się, że policja wiedziała jakie są ich dane i z jakich krajów pochodzą długo przed zatrzymaniem. Nie obnosili się ze swoją wiedzą dzięki czemu stworzyli pretekst do przetrzymywania UPiii dla swojej sadystycznej przyjemności. Tylko po to, żeby pokazać siłę swojej opresji.

Jedyne co możemy w tej sytuacji zrobić to wysyłać naszą solidarność do rodzin osób zatrzymanych. Oraz wysyłać nasz gniew, wściekłość i mnóstwo oporu do UPiii.

Nie możemy się doczekać aż będziecie tutaj znowu z nami.
Do tego czasu, walczymy za Was!

ACAB. WSZYSTKIE WIĘZIENIA MUSZĄ SPŁONĄĆ!

DLA DZIKOŚCI

Tłumaczenie z: Unoffensive Animal

Artykuł opisujący tortury stosowane przez klawiszy w więzieniach, w których znajduje się między innymi UPiii: Czarna Teoria

Potrzebujemy Twojej pomocy! Zbieramy fundusze na wydanie książki “Make Rojava Green Again”

Na początku tego roku powstała kampania “Make Rojava Green Again” wraz z samodzielnymi i odpowiedzialnymi podmiotami w ramach tworzenia samorządu zajmującego się pracą na rzecz przyrody. Kilka projektów ekologicznych, w tym ponowne zalesienie terenów, właśnie trwają.

Duża część naszej pracy składała się z refleksji nad znaczeniem ekologii w rewolucji w Rojavie, oraz jak demokratyczne oraz ekologiczne społeczeństwo może wyglądać. Obok teoretycznych dyskusji, zrobiliśmy/łyśmy research na temat stanu przyrody w Rojavie oraz zastanwialiśmy/łyśmy się nad naszymi perspektywami opierając przemyślenia na naszych doświadczeniach z różnych regionów.

Ciężko jest zdobyć jakiekolwiek informację na temat tego, jak tworzy się tutaj ekologiczne społeczeństwo, dlatego chcemy podzielić się tymi doświadczeniami w formie książki. Aby zrealizować ten projekt potrzebujemy wsparcia od tylu osób, jak to tylko jest możliwe.

Continue reading Potrzebujemy Twojej pomocy! Zbieramy fundusze na wydanie książki “Make Rojava Green Again”