Category Archives: EUROPA

Kim jest ALF?

ALF powstało w latach 70 po to, by stawiać opór przeciwko wykorzystywaniu zwierząt za pomocą akcji bezpośrednich. ALF jest pozbawione liderów, działa niezależnie w różnych grupach / kolektywach na całym świecie. Zwykle, każda z grup / kolektywów ALF jest tworzona przez podobnie myślące osoby, które decydują się razem współpracować by walczyć z tymi, którzy wykorzystują zwierzęta.

Od sabotażu ekonomicznego po wyzwolenie zwierząt, działania ALF mają kilka wytycznych, którymi się kierują:

– by wyzwolić zwierzęta z miejsc, w którym dzieje im się krzywda (laboratoria, farmy, farmy futrzarskie itp.) oraz by po wyzwoleniu, zapewnić im miejsce w dobrych domach, gdzie będą mogły dożyć swoich dni, wolne od cierpienia

– by zadać ekonomiczne straty tym, którzy wzbogacają się na cierpieniu i wykorzystywaniu zwierząt

– by udostępniać i upubliczniać horrory, które doświadczają zwierzęta za zamkniętymi drzwiami (farm etc) wykorzystując przy tym bezprzemocowe akcje bezpośrednie oraz akcje mające na celu uwolnienie zwierząt

– by podczas swoich akcji podjąć wszystkie możliwe działania by nie zranić, skrzywdzić ani zwierząt, ani ludzi

ALF nie jest grupą per se. Nie ma żadnej listy członków oraz liderów. Ponieważ działania ALF są nielegalne, aktywiści działający w ramach ALF zachowują w tajemnicy przed opinią publiczną, rodziną, swoimi znajomymi, informacje o swoim uczestnictwie w danych akcjach, a wszystko to po to, by pozostać na wolności i nadal móc kontynuować podjęte przez nich działania w ramach ALF. Każda osoba decydująca się na akcję zgadzającą się z założeniami ALF, może określać siebie samą jako aktywistkę/ę ALF.

Ze względu na anonimowy sposób działania w ramach ALF, nie ma żadnego sposobu na wsparcie ich akcji zanim te ujrzą światło dzienne. Jednakże, można pomagać przy tworzenie kultury wspierającej działania ALF poprzez zbieranie funduszy na grupy zajmujące się pomocą prawną dla tych, którzy zostali aresztowani za akcję, których się podjęli/ły, można również pisać listy do osób uwięzionych oraz po prostu mówić głośno o wspieraniu akcji bezpośrednich.

Żeby dowiedzieć się więcej o ALF, o sposobach w jaki działają oraz jak samemu podjąć się działań, polecamy przeczytać trzeci numer zina o nazwie ALF, który możesz znaleźć TUTAJ

Źródło: Unoffensive Animal

11 dzików uwolnionych z farmy myśliwskiej! [SZWAJCARIA]

W nocy z 7 na 8 sierpnia uwoliniliśmy/łyśmy 11 dzikich osobników z miejsca ich uwięzienia. Te stworzenia były wykorzystywane do celów szkoleniowych absurdalnej tradycji.

Myślistwo nikogo nie broni – myślistwo tylko zabija.

Argument mówiący o tym, że trzeba regulować populację jest po prostu kolejną wymówką dla ludzi aby usprawiedliwić morderstwa i opresję na zwierzętach.

Gatunek ludzki rozprzestrzenia się w bezwzględny sposób, kradnie naturalne siedliska innych stworzeń i systematycznie przeprowadza na nich mord.

Każde życie ma taką samą wartość. My, ludzie, nie mamy prawa i absolutnie żadnej potrzeby by zniewalać, torturować i mordować miliony niewinnych istnień.

Nie przestaniemy dopóki wszystkie klatki nie będą puste.

Nikt nie jest wolny, dopóki wszystkie/cy nie jesteśmy wolni/e. Myślimy o naszym przyjacielu, Matthiasie i mamy nadzieję, że zobaczymy go niedługo na wolności. Tak samo, jak te dziki 🙂

Niech dzikość pozostanie dzika.

Źródło: Unnofensive Animal

Uwolniono 30 indyków oraz zniszczono kabiny w traktorach. Akcja dedykowana Barry’emu Horn’owi! WIDEO [ANGLIA]

Siedziałyśmy/elismy skryci/te przy żywopłocie czekając, aż w domu znajdującym się przy gospodarstwie pogasną wszystkie światła. Zamknięte na kłódki bramy, łatwo ustąpiły nożycom do metalu, do szop weszliśmy/łyśmy przez okna. Nie wzięłyśmy/eliśmy jednej ważnej rzeczy pod uwagę. Indyki bardzo urosły od czasu naszego ostatniego pobytu tutaj – były już prawie ‘gotowe’ do wymordowania ich. Zdecydowaliśmy/łyśmy, że 30 indyków to jest tyle ile jesteśmy w stanie uwolnić więc zaczęłyśmy/liśmy nosić je jeden po drugim do naszego transportu. W niecałe piętnaście minut ptaki został załadowane, a my byliśmy/łyśmy gotowe do drogi.

Zauważyliśmy/łyśmy wtedy traktor znajdujące się bardzo blisko nas. Skorzystaliśmy/łyśmy z okazji by powybijać w nim okienka by narobić więcej szkód materialnych osobom traktującym w ten sposób zwierzęta. To niesamowicie satysfakcjonujące widzieć rozbite kawałki szkła i świadomość ile wyniesie rachunek rolnika. Postrzegamy tę akcję nie jako coś heroicznego, a jako środek do zakończenia tego całego gówna. Zdecentralizowane akcje w całej wielkiej brytanii mające na celu zdestabilizowanie systemu wykorzystywania zwierząt nie są po prostu dowodem naszej solidarności z nie-ludzkimi przyjaciółmi, są niezbędnym zachowaniem, które należy powtarzać we wszystkich dziedzinach naszych żyć połączone wraz z wszystkimi innymi podejmowanymi przez nas oficjalnymi kampaniami, których cel jest czymś innym niż powszechny weganizm.

Nie powinnyśmy/niśmy omawiać etyki sabotażu i jego wpływu na opinię publiczną tylko sabotować z całą naszą wściekłością wymierzoną w to, co ich najbardziej boli – ich pieniądze.

Niech to będzie wezwaniem do działania skierowanym właśnie do Ciebie. Celów jest wiele: od sklepów mięsnych i rybnych po rzeźnie mordujące cielaki – czas działać. Nadszedł czas aby towarzystwa ubezpieczeniowe przestały podpisywać z nimi umowy. Nadszedł czas by uratować tyle zwierząt ile tylko jesteś w stanie. Czas działać.

Mamy nadzieję, że nasze słowa pokażą Ci jakie to jest pilne. Świat, zwierzęta i środowisko naturalne otaczające nas wszystkich nie mogą sobie pozwolić na więcej czekania. Jeśli będziesz zwlekać to każde zabite zwierze, każde ścięte drzewo i każda osoba, która zmarła lub została uwięziona przez ten system przyspieszy jedynie działanie niszczenia planety. Dzięki podejmowaniu tej akcji, chcieliśmy/ałyśmy pokazać, że pamiętamy o Barry’m Horn’ie.

Barry żyje w tych, którzy/re podejmują działania.

Kto, jeśli nie Ty?
Kiedy, jak nie teraz?

Animal Liberation Front

Tłumaczenie z: Bite Back

 

Update z Hambacher Forst: kolejna próba ewikcji? [NIEMCY]

W Hambacherze od czasu ostatnich wydarzeń przebywa trochę policji. W ostatnich dniach ich liczba znacznie się powiększyła, a podejmowanie przez nich działań jest coraz częstsze.

Na podstawie wszystkich dostępnych nam danych przypuszczamy, że do kolejnej próby ewikcji naszych domków na drzewach oraz konstrukcji na ziemi dojdzie w tym tygodniu (05-09.11). Szykujcie się, lepiej jest przybyć na miejsce wcześniej ponieważ z każdym zbliżającym się dniem może być coraz ciężej przedostać się po lokalnych drogach. Na podstawie ostatnich doświadczeń, policja zapewne będzie kontrolowała wszystkie osoby zbliżające się do krawędzi lasu, następnie zniszczą wszystkie barykady i konstrukcje znajdujące się na ziemi a potem wszystkie nosze domy na drzewach.

Tłumaczenie z: Enough is Enough

Uwolniono 3 koguty z tzw “organicznej farmy” [ANGLIA]

Wmawia się nam, że w tzw “organicznych farmach” panują bardziej ‘humanitarne’ warunki. Jak widzicie, mało ma to wspólnego z rzeczywistością. Podobnie jak w nie “organicznych” farmach, kurczaki nie mają miejsca do swobodnego stania, a te które nie mają sił już stać są przygniatane przez pozostałego ptaki znajdujące się w pomieszczeniu. Tworzą się przez to na ich ciałach odparzenia po moczy znajdującym się na ziemi. Gdy otworzyłem drzwi od farmy, szczury biegały wszędzie dookoła.

Chwyciłem najmniejsze koguty jakie widziałem i odbiegłem jak najdalej od farmy i domu, w którym spali właściciele. Jeden z maluchów ma problemy z chodzeniem i nie jest w stanie ustać na własnych siłach. Odtąd będą żyły w bezpiecznym miejscu.

To była pierwsza moja tego typu akcja. Nie bałem się. Byłem wkurwiony i zdeterminowany by zrobić to, co jest słuszne. Płakałem z szczęścia, gdy dotarłem z maluchami bezpiecznie do docelowego miejsca.

Tłumaczenie z: Bite Back

Barry Horne (1952- 5.11.2001) [ANGLIA]

W poniedziałek rano, 5.11.2001, Barry Horne, brytyjski aktywista na rzecz praw zwierząt zmarł w szpitalu w Worcester. Od kilku miesięcy prowadził kolejny, czwarty już strajk głodowy. Tym razem Jego osłabiony organizm nie wytrzymał wyniszczającego protestu.

Barry Horne pochodził z Northampton. Przebywał w więzieniu od grudnia 1997 r. Został skazany na 18 lat pozbawienia wolności za podpalenia i próby podpaleń sklepów, które spowodowały straty w wysokości milionów funtów. Jego wyrok jest jak dotąd najpoważniejszą karą wymierzoną działaczowi na rzecz praw zwierząt za przeprowadzenie akcji bezpośrednich. Dwa lata temu sąd odrzucił jego apelację od wyroku.

Po skazaniu przez sąd i osadzeniu w zakładzie karnym, Barry Horne rozpoczął strajk głodowy, mający doprowadzić do realizacji obietnic Partii Pracy, która przed wyborami zapowiadała powołanie rządowej komisji ds. wiwisekcji. Swoją postawą wspomógł ogólnokrajową kampanię przeciwko wiwisekcji, wciągając do dyskusji szerokie rzesze Brytyjczyków, którzy nagle na pierwszych stronach gazet zaczęli czytać o tych rzadko obecnych w prasie sprawach.

Długotrwałe strajki głodowe wyniszczyły organizm, Barry’ego, który stawał się coraz słabszy. 21.10.2001 podpisał deklarację o rezygnacji z pomocy medycznej w przypadku zagrożenia życia. Mimo ciężkiego stanu zdrowia przebywał w więzieniu o zaostrzonych środkach bezpieczeństwa w Long Lartin. Dopiero kilka dni przed śmiercią, w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala Ronkswood. Bezpośrednią przyczyną zgonu było uszkodzenie wątroby.

5.11.2001 ruch radykalnych obrońców zwierząt stracił jednego z “duchowych liderów” wegańskiej rewolucji. Jego śmierć nie oznacza jednak końca idei, o którą walczyli dla której poświecił swoje życie i wolność.

Śmierć człowieka i listopadowa pora skłaniają do chwili refleksji nad tym , co może zdarzyć się po śmierci Barry’ego Horne’a. Jak zostanie zapamiętany? Czy Jego śmierć zmieni coś na froncie walki o prawa zwierząt?

Już za życia Horne stał się postacią kultową. Mimo, że wielu aktywistów w końcu trafia do więzienia, był on jednym z nielicznych, który swą walkę prowadził również po drugiej stronie muru.

Jego osobowość sprawiła, że był kreowany na bohatera, a jego akcje protestacyjne były szeroko opisywane przez biuro prasowe ALF (Animal Liberation Front – Front Wyzwolenia Zwierząt) i grupy wsparcia ALF. W Internecie pojawiła się strona internetowa opisująca dzień po dniu jego strajk głodowy i zmagania z władzami. Dzięki swojej stanowczej postawie stał się bohaterem dla wielu liberatorów, doczekał się wielu akcji sobie poświęconych na całym świecie (również w Polsce). Jego protest wsparła radykalna Animal Rights Militia (Milicja Praw Zwierząt) publikując listę 10 wiwisektorów, którzy mieli zostać zabici w przypadku śmierci Horne’a podczas jednej z poprzednich głodówek.

Historia Barry’ego Horne’a, który do końca życia, podczas pobytu w więzieniu czynnie walczył z prześladowaniem zwierząt, z pewnością będzie przekazywana przez zwolenników ruchu na całym świecie. Stanie się legendą, podawaną z ust do ust, za pośrednictwem wszystkich dostępnych środków przekazu. Bardzo dużo zależy od osób, które znały Go bezpośrednio, które potrafią przekazać rzetelny obraz samotnej walki zdesperowanego człowieka przeciwko systemowi.

Być może ktoś, kto usłyszy o Barrym po raz pierwszy, zacznie zastanawiać się, kim był człowiek, który dla dziwnej, niepopularnej idei poświęcił życie i osobiste szczęście. I może zdarzyć się, że dojdzie do wniosku, że ta idea coś w sobie ma, że nie jest abstrakcją, że rzeczywiście możliwe jest życie bez zadawania cierpienia innym stworzeniom. Może wreszcie postanowi pójść w Jego ślady.

Może zdarzyć się, że wiele osób o poglądach podobnych Barry’emu, które obserwując otaczający nas świat, wątpią w sens swojej walki i często z niej rezygnują, zastanowi się nad tym, że był ktoś, kto dla takiej sprawy poświęcił swoje życie, kto mimo przeciwności i choroby wierzył w to, co robił i robił to, w co wierzył.

Barry Horne urodził się w 1952 r. Nie był więc “nieodpowiedzialnym młodym chuliganem”, jak często określa się radykalnych obrońców zwierząt. Był poważnym, dojrzałym człowiekiem, dwukrotnie żonatym, osierocił dwoje dzieci i wnuka. Być może popularyzacja wizerunku jego osoby wpłynie na inne postrzeganie ruchu aktywistów walczących o prawa zwierząt. Być może teraz nie będzie już tak łatwo powiedzieć – “to tylko dzieciaki, młodzi chuligani, którzy gdyby nie zajmowali się niszczeniem sklepów, pewnie rozrabialiby na stadionach”. Walka Barry’ego Horne’a dowiodła, że wyzwolenie zwierząt to coś więcej niż zabawa, więcej niż nieodpowiedzialny wybryk, więcej niż sposób na rozładowanie emocji.

Jedno jest pewne. Cokolwiek się stanie, Jego osoba nie zostanie zapomniana, a walka będzie trwać.

Źródło: Zielone Brygady 

Raport z akcji Ende Gelaende! ZDJĘCIA, WIDEO [NIEMCY]

Poniższy raport jest sklejką trzech tekstów znajdujących się na portalu Enough is Enough. Pierwszy tekst pochodzi z 26 października, drugi z 28, a trzeci z 29.

1200 osób zamkniętych w kotle na stacji Dueren. “To rażąca ignorancja podstawowych praw do wolności”

Dueren, teren administracyjnie należący do ‘niemiec’, 26 października 2018 roku godzina 15:42

Przez ostatnie pięć godzin policja zamknęła w kotle około 1200 osób na stacji ‘Dueren’. Aktywistki i aktywiści podróżowali/ły całą noc specjalnym pociągiem, który ruszył z Pragi następnie jechał przez Lipsk i Berlin, a którego kurs  miał się zakończyć w Stepprath (części Dueren).

Tweet z zeszłej nocy:

Do sądu administracyjnego w Aechen wpłynęły dwa pilne wnioski podważające słuszność działań policyjnych oraz wskazujące na łamanie podstawowych praw konstytucyjnych. O 17:52 sąd administracyjny odrzucił oba wnioski stając tym samym po stronie policji, aktywiści/stki odwołały się do wyższej instancji.

Selma Richter, rzeczniczka Enge Gelaende skrytykowała działania podjęte przez gliny tymi słowami “To rażąca ignorancja podstawowych praw do wolności […] Policja zatrzymała cały pociąg i kilkukrotnie go przeszukiwała. Wiedzą, że niczego nie znajdą. Fakt, że przetrzymywano nas tam przez kilka godzin to czyste prześladowanie za pomocą którego chcą doprowadzić do kryminalizacji i upokorzenia nas. Całkowicie nieuzasadnionym absurdem jest zniechęcanie ludzi w drodze na zarejestrowane zgromadzenie poprzez dokonywanie masowych osobistych przeszukań. […] Ostatnie kilka miesięcy dobitnie pokazało, że społeczeństwo opowiada się przeciw wydobywce węgla. Nie jesteście w stanie nas zatrzymać.”

Continue reading Raport z akcji Ende Gelaende! ZDJĘCIA, WIDEO [NIEMCY]

Wezwanie do solidarności z Swamp! [UTRECHT, HOLANDIA]

O co chodzi z Swamp? Swamp jest to teren, na którym rośnie piękny, młody las, który od 5 lat jest miejscem prowadzenia alternatywnego trybu życia dla wielu aktywistek i aktywistów. Odbywają się tam warsztaty, a zarazem mieszkanki/ńcy robią z tego miejsca eko-wioskę.

W tym tygodniu sędzia wydał wyrok zezwalający na ewikcję Swamp.

W praktyce oznacza to, że ptaki, króliki, szczury, insekty i ludzie mieszkający na tym terenie oraz młody las – wszystko zostanie wymordowane. Wszystko to po to, by powstało miejsce na kolejne metry asfaltu, kolejne centrum dystrybucji czy parking dla autobusów, który równie dobrze można wybudować gdziekolwiek indziej.

Sędzie zignorował ‘właściciela’, Borghese Real Estate B.V., którego nie poprosił nawet o zgodę na wycinkę drzew na terenie Swamp, a przynajmniej na tym, co z niego pozostało.

Nie ma naszej zgody na to, by jedno z ostatnich zielonych miejsc w mieście Utrecht zostało zamordowane. Nie ruszymy się z miejsca, w którym same/i stworzyliśmy/łyśmy naszą społeczność, gdzie żyjemy zgodnie z naturą, jak najbardziej samowystarczalne/i i wolni/e.

Wzywamy wszystkie osoby, do przybycia i bronienia tego miejsca razem z nami, albo gdziekolwiek na świecie, w jakikolwiek sposób, który jest dla Was komfortowy. Spodziewamy się próby ewikcji Swamp niedługo po najbliższej środzie, 31 października.

PIEPRZYĆ ZYSKI, PIEPRZYĆ ASFALT!
SWAMP ZOSTAJE!

Tłumaczenie z: Enough is Enough

Spalono rzeźnię! [FRANCJA]

Do ataku przyznały/li się aktywiści/stki ALF poprzez portal Indymedia Nantes.

Tej nocy księżyc zmniejszał się coraz bardziej, był w swoim trzecim kwartale. Grupa osób zaatakowała rzeźnię podkładając łącznie osiem urządzeń zapalających, dwa pod samochodami, a pozostałe w budynku. Ogień zaatakował cały elektroniczny system rzeźni powodując natychmiastowe wyłączenie się systemu monitoringu i klimatyzacji. Czarny i gryzący dym wzbił się w kierunku gwieździstego nieba w okolicach miasteczka Hotonnes.

Chcielibyśmy/ałybyśmy wspomnieć o ciągle rosnącej liczbie ataków od początku tego roku na sklepy mięsne. Te akcję powodują, że nie jesteśmy już tylko biernymi obserwatorkami/ami, a pchają nas do podejmowania działań. Ważne jest dla nas to by represje nie powodowały zastoju w podejmowanych akcjach, a anty-gatunkowistyczne ataki trwały nadal.

Anty-gatunkowistyczne działania są obecne w naszej codzienności, w naszych relacjach z zwierzętami, które nas otaczają. Nie jesteśmy zainteresowani/ane krytyką morderstwa jako wartości z gruntu złą ponieważ wydaje nam się, że potępienie moralne takich działań jest oderwane od rzeczywistości faktycznie doświadczanej. Bardziej interesuje nas szerzenie anty-gatunkowizmu pośród wszystkich otaczających nas gatunków, odrzucamy fałszywą retorykę rozróżniania wszystkich stworzeń na te czujące i pozostałe. Masowe sadzenie drzew w celu wytworzenia drewna lub intensywna hodowla kurcząt w celu produkcji jaj ma podobny skutek. Zagrody przypominają w zasadzie masowe groby. Nie chcemy wegańskiego lub przyjaznego zwierzętom kapitalizmu podczas gdy ten sam system nadal wykorzystuje inne, otaczające nas gatunki.

Wyjaśnijmy sobie coś, nie popieramy żadnego rodzaju hodowli, niezależnie od tego, jak bardzo byłaby życzliwa dla przebywających tam istot. Takie podejście sprawia, że myślimy o udomowieniu i postrzeganiu otaczającej nas przyrody jako zasobu, który można wykorzystać, a przecież jesteśmy jej częścią. Zaakceptowanie bycia jej częścią polega na zaakceptowaniu jej złożoności, bez względu na to czy jest to podstępne spojrzenie lisa, dźwięk topora zatapiającego się w drewnie, zbierania dzikich owoców o świcie, wspinanie się na drzewa, polowania na owady. Zaatakujcie nasze jedzenie lub nasze przestrzenie życiowe, a słownie lub fizycznie skonfrontujemy się z wami.

Rzeźnie, gospodarstwa, więzienia – to są wszystko sposoby na ucisk. Realizując tę akcję towarzyszyli nam nasi ludzcy, jak i nieludzcy wspólnicy, którzy nie byli z nami obecni przez uwięzienie lub inne czyhające na nich zagrożenie. Wyrażając nasz gniew, przenieśliśmy Was do naszych serc.

Continue reading Spalono rzeźnię! [FRANCJA]

Hambi nadal walczy! [NIEMCY]

W niedzielę aktywiści i aktywistki z Hambacher Forst zablokowali koparki na terenie kopalni RWE: “Chcemy tym pokazać, że walka o Hambacher wychodzi poza granicę lasu!”.Ende Gelaende wezwało do masowych działań przeciw kopalniom wydobywającym węgiel na skraju lasu Hambacher od 25 października do 29.

Jeśli chcesz sprawdzać na bieżąco, co się dzieje w Hambacher, wejdź TUTAJ

Nasza motywacja do wejścia na teren otwarty kopalni w ostatnią niedzielę

Długie, wymęczające i smutne tygodnie są już za nami. Decyzją sądu w Münster zawieszono walkę o Hambacher Forst na jakiś czas. Ważnym jest to by zdawać sobie sprawę z tego iż to nie tylko decyzja sądu miała tu kluczowe znaczenie ale również cały ruch oporu, lata walki i działania aktywistek oraz aktywistów, którzy/e obrały/li sobie jakiś cel i uparcie do niego dążyli/ły.

Chcemy pokazać, że walką o Hambi wychodzi daleko poza granicę lasu.

To wszystko jest częścią większej wizji klimatycznej sprawiedliwości, odpowiedzialnej i zdeterminowanej przyszłości. Właśnie dlatego wyruszyłyśmy wczoraj do kopalni w Hambacherze, gdzie kiedyś znajdował się las Hambach. Zablokowałyśmy/liśmy ogromne maszyny, które wykopują ten las, wiele miasteczek z tysiącami historii i naszą przyszłość.

Potrzebujemy szybkiego zakończenia wydobywania węgla brunatnego i porzucenia projektów związanych z paliwami kopalnianymi. RWE nadal otrzymuje dotację i niszczy siedliska. Żądamy, aby RWE samo zapłaciło za ogromną operacją policyjną przeprowadzoną w czasie ostatnich tygodni!

Pomimo tego, że wydobycie węgla brunatnego spada, niemcy masowo importują węgiel brunatny z kolumbii, południowej Afryki i rosji. W górniczych warunkach wiele osób przypłaca taką sytuację cierpieniem, a nawet własnym życiem. Powodem tego jest zniesienie globalnej odpowiedzialności i kapitalistyczny system gospodarczy, który pozwala uprzemysłowionym państwom eksploatować inne społeczeństwa. Ludzie na całym świecie cierpią z powodu takiej, a nie innej polityki klimatycznej wielu krajów.

Oszczerstwa i działania RWE oraz policji pokazują tylko, jak bardzo stoją oni po stronie znośnej, spokojnej przyszłości. Z drugiej strony musimy stawiać opór i szukać alternatyw mające zastąpić wyzyskujące firmy. Walczymy o nasze środki do życia.

Dopóki specjalistyczne maszyny nadaj wydobywają węgiel, ‘Hambici’ tego świata nie są jeszcze uratowani/e. Możemy wygrać ponieważ do tego momentu wygrywamy. Dlatego kontynuujemy!

Hambi nadal trwa!

Hambi geht weiter!

Tłumaczenie z: Enough is Enough